25.01.2010

Jestem fotografem, a nie terrorystą

Ikona komentarzeKomentarze

Planując fotograficzną wycieczkę do Wielkiej Brytanii, warto przygotować się na niemiłe doświadczenia. Niewinna sesja z Big Benem czy Tower Bridge może skończyć się zatrzymaniem i przeszukiwaniem – i to zgodnie z obowiązującym tu prawem.

23 stycznia w Londynie odbyła się demonstracja ponad 2 tysięcy fotografów (zarówno zawodowców, jak i hobbystów), którzy zgromadzili się na placu Trafalgar, aby zaprotestować przeciwko traktowaniu wszystkich  fotografujących jako potencjalnych terrorystów.

 

terror_tekst.jpg

Plakat grupy I'm a Photographer, Not a Terrorist! wzywający na londyńską demonstrację

 

W chwili obecnej każda osoba wykonująca zdjęcia w jednej z ustanowionych przez władze specjalnych stref, w obrębie których znajdują się obiekty, określone jako potencjalne cele terrorystów (np. Houses of Parlament czy Buckingham Palace w Londynie, oraz wszystkie stacje kolejowe w Zjednoczonym Królestwie, lotniska), może zostać poddana rewizji. Reguluje to m.in. tzw. Section 44 z Terrorism Act 2000 (Artykuł 44 ustawy antyterrorystycznej), na mocy którego policja może zatrzymać i zrewidować każdego, kto znajdzie się na obszarze objętym policyjną akcją prewencyjną, bez podawania przyczyny. Szczególnie dotyka to fotografów, gdyż stróże prawa traktują ich jako potencjalnych terrorystów, robiących rozpoznanie terenu przed planowanym zamachem. Takie nękanie utrudnia nie tylko życie zwykłym turystom, ale również pracę zawodowych fotografów i dokumentalistów.

Wprawdzie w zeszłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał przepis pozwalający na zatrzymywanie ludzi, którzy nie wzbudzają podejrzeń, za bezprawny i nieuzasadniony, jednak rząd brytyjski odwołuje się od tego orzeczenia twierdząc, że miasta muszą stać się dla ewentualnych terrorystów miejscem, które zniechęca do dokonywania zamachów.

Sobotni protest, skierowany przeciwko nadużywaniu przepisów antyterrorystycznych wobec osób fotografujących, zorganizowała grupa "I'm a Photographer, Not a Terrorist!" ("Jestem fotografem, a nie terrorystą"). Na stronie internetowej grupy możemy pobrać grafiki lub zakupić gadżety z hasłem "I'm a Photographer, Not a Terrorist!" i zademontrowac swoje poparcie dla sprawy.

 

Źródło: elondyn.co.uk , guardian.co.uk , I'm a Photographer, not a Terrorist

czytaj także

dodajdo.com
Komentarze
Dodaj komentarz
Autor
Adres e-mail (podaj, jeśli chcesz wyświetlić gravatar)
Treść
Znaków do wykorzystania: 500
Dodaj komentarz


forum gorące wątki